Kraj trzech mórz - Grecja

Najbliższe wycieczki:

Starożytność, oliwki, amfory, filozofia, akropol, trirema, Olimp, Atlanty, nimfy, najady, syreny, Zeus, Herkules, Sokrates, Afrodyta, Homer (nie Simpson), Apollo, Pitagoras, Achilles, Ptolemeusz, Archimedes - to nie jest pełna lista stowarzyszeń, gdy wspomina się o Grecji.
 

Odliczamy dni do rozpoczęcia sezonu na Morzu Śródziemnym, dlatego postanowiliśmy opowiedzieć o tym dzisiaj – o Grecji – kolebce cywilizacji zachodnich.
 

Kraj położony jest na Półwyspie Bałkańskim i ponad dwóch tysiącach wysp rozsianych jednocześnie na wodach kilku mórz. Zwykle pojawiają się takie nazwy jak Egejskie, Jońskie, Śródziemnomorskie i Libijskie. Czasami można znaleźć inne nazwy - tracki, mirtoickie, ikaryjskie, kreteńskie, alboran, baleary, liguryjskie, tyrreńskie, adriatyckie, jońskie, cypryjskie - i to nie wszystko.
 

Obecnie większość mórz uważana jest za integralną część akwenu i nie jest wyodrębniona na mapach. Dlatego powszechnie przyjmuje się, że na wschodzie - Morze Egejskie, na zachodzie - Morze Jońskie, a na południu - Morze Śródziemne. Porozmawiajmy o każdym z nich bardziej szczegółowo.
 

MORZE EGEJSKIE
 

Halkidiki to najbardziej kurortowe miejsce w kontynentalnej Grecji. Ponad cztery dziesiątki plaż oznaczonych Błękitną Flagą! To o coś, ale mówi, że turyści mają do dyspozycji najlepsze miejsca do plażowania w Europie. Tak i to w takiej ilości. Tawerny, restauracje, hotele na każdy gust i budżet - wszystkie te rzeczy na wybrzeżu są więcej niż wystarczające. I generalnie Grecja w tej części jest jak młody kot portowy – nie ma się do czego spieszyć, a obfitość smacznego i niedrogiego jedzenia sprawia, że ​​wciąż doznajesz kulinarnego orgazmu.
 

W basenie Morza Egejskiego rozwinęło się wiele starożytnych cywilizacji - starożytna Grecja, imperia bizantyjskie i osmańskie, Republika Wenecka. O tak, te najczystsze akwamarynowe wody widziały wiele w swoim życiu. Jak cudownie by było, gdyby morze mogło opowiedzieć swoją własną historię. Ach, marzenia, marzenia.
 

Również w starożytności wywodzi się nazwa morza. Oczywiście nie ma konsensusu, ale są tylko trzy główne wersje. Najnudniejsza z nich (i najbardziej zbliżona do prawdy) wskazuje, że nazwa powstała na cześć miasta Aigeus (Aigai), położonego na wyspie Eubea.
 

Inna, mniej popularna wersja zapewnia, że ​​etymologia nazwy tkwi w starożytnym greckim tłumaczeniu „fal na wodzie” – odpowiednio „eg” i „aynes”.
 

Bardziej popularna wersja mówi, że morze swoją nazwę zawdzięcza ateńskiemu królowi Aegeusowi, który rzekomo rzucił się z klifu do morza, uznając, że jego syn Tezeusz zginął w walce z Minotaurem. W rzeczywistości Tezeusz, zgodnie z legendami, pokonał Minotaura zgodnie z oczekiwaniami, ale wracając do domu, zapomniał zmienić czarne żagle na białe i tym samym dał znak ojcu, aby wskoczył w otchłań.
 

MORZE JOŃSKIE
 

Najgłębsze morze w okolicy – 5121 metrów! Oczywiście wody przybrzeżne obfitują w płytkie wody, ale, widzicie, dość ciekawy fakt: na małym morzu, całkowicie usianym wyspami, jest miejsce, w którym dominuje imponująca głębokość - prawie połowa od maksymalnej na naszej planecie. Warto również zauważyć, że jedynym regionem Grecji, który nigdy nie był pod panowaniem Imperium Osmańskiego, są właśnie Wyspy Jońskie.
 

Morze ma swoją nazwę najprawdopodobniej od Jonów - jednego z czterech głównych plemion greckich, które w XI-X wieku pne. skolonizowały Ionię i VIII-VI wieku pne. założyły osady na Kefalonii i innych wyspach zachodniego wybrzeża Grecji.
 

Oczywiście Grecy nie byliby Grekami, gdyby mogli sobie poradzić z tylko jednym wyjaśnieniem nazwy, bez odwoływania się do mitów i legend. Aby pokrótce przekazać istotę innej wersji, morze zawdzięcza swoją nazwę Io, byłej kapłance Hery, która przepłynęła akwen po tym, jak zamieniła się w krowę, czy to przez Zeusa, czy przez jego żonę. W rzeczywistości nie jest jasne, skąd pochodzi sama Io - albo bóg rzeki Inach jest odnotowany jako jej ojciec, potem nieszczęsny Prometeusz z wątrobą dziobaną przez orła, a następnie Ias, który sam jest synem Argosa lub Triopa. Ogólnie mitologia grecka pozwala łatwo zagubić się w wersjach i założeniach – jedyne, co jest jasne, to to, że historia regionu jest pełna wydarzeń, których nie da się całkiem osiągnąć.
 

Nic dziwnego, że ta konkretna część Grecji zajmowała szczególne miejsce w starożytnej literaturze greckiej: o morze opowiadał też jeden z najwybitniejszych poetów-narratorów – Homer – w swojej „Odysei”, w której, jak pamiętamy, odbyła się na Itace - jednej z wysp mórz jońskich. Na tych samych wodach miały miejsce wydarzenia, które nie ulegają wątpliwości - ostateczna bitwa o Cesarstwo Rzymskie. W bójce wzięły udział osobistości o iście światowej skali: słynni dowódcy i dowódcy wojskowi - Gajusz Juliusz Cezar przeciwko Markowi Antoniuszowi z Kleopatrą z macedońskiej dynastii Ptolemeuszy.
 

Walka była naprawdę świetna, można o tym przeczytać w Internecie - wydarzenia są opisane dość ciekawie i nie ma powodu, aby wątpić w ich realność. Krótko mówiąc, Cezar pokonał Marka, a Kleopatra uciekła z pola bitwy.
 

MORZE ŚRÓDZIEMNE
 

Jest to prawdopodobnie zbiornik z jedną z najciekawszych historii formacji. Około 6 milionów lat temu, przed pojawieniem się Cieśniny Gibraltarskiej, była połączona z Oceanem Atlantyckim jedynie płytką cieśniną. Jej dolinę można obecnie znaleźć na terenie współczesnego Maroka. W epokach zlodowaceń poziom Oceanu Światowego spadł o dobre sto metrów, co doprowadziło do osuszenia cieśniny i zamienienia Morza Śródziemnego w jezioro. Nie da się dokładnie ustalić, ile razy zlewnia jeziora prawie wyschła, dopóki nie wydarzyło się coś złego.
 

W tym czasie różne kłopoty zdarzały się dość regularnie, planeta dopiero regenerowała się po stopniowo ustępujących kataklizmach: superwulkanach, lodowcach, bombardowaniach kosmicznych, narodzinach życia i innych rozkoszach ewolucji. Powstało już wiele systemów górskich: Alpy, Andy, Himalaje. Wszystkie były wystarczająco wysokie, aby zmienić cyrkulację powietrza w atmosferze i zacząć kształtować współczesny klimat.
 

Pierwszy hominid pomyślał, że czas zejść z drzewa i udać się na poszukiwanie pożywienia. Przed pojawieniem się czegoś podobnego do współczesnego człowieka było jeszcze kilka milionów lat. Nagle coś pękło! Historycy zgadzają się, że pękło około 5 milionów lat temu ze standardowego powodu - ruchów skorupy ziemskiej, które spowodowały kolosalne trzęsienie ziemi. Wtedy to wody Oceanu Atlantyckiego przedarły się przez Cieśninę Gibraltarską i zalały Morze Śródziemne.
 

Oczywiście jest inna wersja z własną armią zwolenników. W ich opinii, potwierdzonej dość rzetelnymi obserwacjami, Morze Śródziemne jest pozostałością po starożytnym Oceanie Tetydy, który na skutek ruchu płyt litosferycznych stale się zmniejszał. Poruszają się nawet teraz i nie przestaną, dopóki planeta się nie ochłodzi. Interesująca nas afrykańska płyta litosferyczna (cały kontynent Afryki i przyległe obszary pod oceanami) porusza się na północny wschód z prędkością około dwóch centymetrów rocznie. Przez milion lat, jeśli nie komplikuje się obliczeń możliwymi współczynnikami i logiką, pokonuje dystans około 20 kilometrów. Niewiele, w skali planetarnej, prawda?
 

Wystarczająco autorytatywni badacze Morza Śródziemnego zauważają, że przełom Kanału Gibraltarskiego i wypełnienie morza doprowadziło do poważnych zmian w florze i faunie Morza Śródziemnego. Oczywiście nie mogło to też wpłynąć na przyszłość człowieka - tempo zapełniania przesuszonego systemu jezior było niesamowite - poziom wody podnosił się do 10 metrów dziennie. Możesz sobie wyobrazić, co stało się z naszymi przodkami i wszystkimi żywymi stworzeniami, które musiały żyć w pobliżu wody z powodu potrzeby zaspokojenia pragnienia i polowania. Oczywiście zostały po prostu zmyte i ich ciała zapłodniły ekosystem, w którym z wielką przyjemnością zaczynały mnożyć się różne ryby i inne przyszłe owoce morza, które przepływały z Atlantyku.
 

Nawiasem mówiąc, to właśnie przez wody Morza Śródziemnego współczesne mapy mają teraźniejszy wygląd, w których góra jest zawsze skierowana na północ. Faktem jest, że w starożytności głównym ośrodkiem zamieszkałego świata były tereny przybrzeżne. Oczywiście kartografowie starannie i bardzo szczegółowo oznaczyli terytorium na północ od morza, dlatego od tamtej epoki górna część map była zorientowana na północ.
 

Ze względu na swoje położenie geograficzne Morze Śródziemne do dziś pełni jedną z najważniejszych ról w gospodarce wielu krajów – żegluga łączy dwadzieścia dwa kraje, które mają dostęp do wody.
 

To całkiem logiczne, że większość z tych krajów wykorzystała sytuację i rozwija taki przemysł, jak turystyka. Region Morza Śródziemnego jest naprawdę uniwersalnym regionem – na każdy gust i każdą kieszeń. Tutaj możesz znaleźć wszystko do zrobienia: udać się na spokojne greckie wyspy, podziwiać niesamowite krajobrazy Riwiery Amalfi, spędzać czas w najlepszych dyskotekach na Ibizie, roztrwonić lub wygrać pieniądze w kasynach w Monako, przejadać się na Sycylii, naćpać się spacerami wzdłuż Szlaku Licyjskiego w Turcji, poznać ulice Tunezji lub rynki Algierii, Libanu, Izraela, Chorwacji, Albanii, Egiptu - prawdziwy Klondike wrażeń i ogromnej różnorodności kultur i narodowości.

Najbliższe wycieczki:

26841 ₴ 690 €

Wakacje na jachcie - wyspy i legendy

04.06 - 11.06.2022

26841 ₴ 690 €

Wycieczka autorska "Niezbadana Turcja"

11.06 - 18.06.2022

16