Andrzej Sydorenko

Languages: angielski, rosyjski, ukraiński

Experience: ponad 2000 mil morskich

Special skills: Wody rodzime: Zatoka Sarońska, Morze Śródziemne, Ocean Atlantycki

O kapitanie: Przedstawiamy Andrzeja Sydorenko. Kapitan, który pokonał jednocześnie trzy żywioły: ląd, powietrze i wodę. Fascynacja samolotami doprowadziła go do zwycięstwa konkursów modelowania samolotów. Posiadając dwóch wyższych studiów Andrzej zawsze znajduje czas na aktywny wypoczynek – trekking, jazdę na rowerze, snowboard, piesze wycieczki. A w domu on ma duże akwarium z egzotycznymi rybami. Dlatego, gdy Państwo zobaczą kolorową rybę z jachtu, nie będą Państwo musieli wygooglować jej imienia - kapitan Sydorenko chętnie podzieli się swoją wiedzą o podwodnym świecie.

Recenzje
naszych podróżnych

Inna Zaglyadova,

Check in Turcja

Jachting mi się przytrafił. Bardzo dziękuję za możliwość poczucia żeglarstwa, za nowe umiejętności, które nabyłam dzięki temu, że mieliśmy fajnego kapitana Wiktora Kornijczuka i świetną drużynę…
<p>Jachting mi się przytrafił.</p> <p>Chcę zostawić recenzję mojej tygodniowej wycieczki na jachcie w Turcji z Check in Sea.</p> <p>Opracowano znakomitą trasę, zorganizowano dla nas dwie fajne imprezy, rano „dla ocalałych” po długiej i wesołej nocy była joga. Bardzo dziękuję za możliwość poczucia żeglarstwa, za nowe umiejętności, które nabyłem dzięki temu, że mieliśmy fajnego kapitana Wiktora Korniychuka i świetną drużynę. Już za wszystkimi tęsknię. A jak można się nie nudzić, skoro w tym tygodniu staliśmy się małą rodziną. Kocham wszystkich i nie mogę się doczekać kolejnej trasy, tylko tym razem w Grecji</p>

Denis Vladimirov,

Check in Grecja

Czy znów wejdę na jacht? Tak, zdecydowanie! Jest mało prawdopodobne, że znowu będzie to Grecja, ale tylko dlatego, że inne wyspy i kraje już mnie kuszą. Właśnie wróciłem z pierwszej wycieczki jachtem, ale już nie mogę się doczekać kolejnej…
<p>Na wyspach Grecji</p> <p>z „Odprawą na morzu” 03-11.07.2021</p> <p>Tydzień temu po raz pierwszy w życiu wszedłem na trap jachtu. Wsiadłem do niej jako „pasażer”, ale gdy tylko jacht opuścił marinę i niezauważenie dla mnie zaczęła się moja przemiana z „pasażera” w „członka załogi”. Myślę, że to samo stało się z innymi członkami naszego zespołu.</p> <p>Ponieważ wszyscy z nas, którzy byli na pokładzie, byli różnymi ludźmi, nie znającymi się, każdy z własnym indywidualnym doświadczeniem, pracującymi w różnych branżach, przez pierwsze kilka dni nastąpiła adaptacja, czyli „grinding”. Wszyscy byli uprzejmi, towarzyscy, ale była pewna sztywność i czujność. Gdy poruszaliśmy się po trasie, uczyliśmy się i poznawaliśmy się bliżej, a już drugiego czy trzeciego dnia nie pozostał ani ślad po tych uczuciach. Sprzyjało temu nie tylko kompetentne kierownictwo kapitana i fakt, że każdy z członków załogi okazał się wspaniałą i towarzyską osobą, ale także znakomicie dobrana sekwencja miejsc i wrażeń, jakie na nich odebraliśmy. Było tak fajnie, że nie mogliśmy nic poradzić na to, że dzieliliśmy się ze sobą emocjami! To nas zbliżyło.</p> <p>A więc na przejścia między wyspami spacery po malowniczych bulwarach różnych miast, kolacje w restauracji, wieczorne spotkania z gitarą i butelką wytrawnego wina, przejażdżki quadami, pływanie po zatokach i „jazdę na bungee” na otwartym morzu, prawie niezauważalnie - minął tydzień.</p> <p>Poza wrażeniami, chcę zwrócić uwagę na jakość jedzenia na pokładzie – to nie do pochwały. Osobno chcę podziękować za to naszej stewardesie Bogdanie i kapitanowi Dmitrijowi - chłopaki, bardzo dziękuję!</p> <p>Czy wiem, czym jest żeglarstwo? Nie, nie mam wystarczającego doświadczenia - to była moja pierwsza wycieczka. Wiem tylko jedno – to były „drzwi”, przez które patrzyłam na ten świat, w którym „magia” wrażeń i raczej „bliskiej” komunikacji różnych ludzi tworzy wartość wyższy niż wydane pieniądze. Za to wielkie dzięki wam, „przypadkiem”, którzy znaleźliście się na pokładzie ze mną. Dziękuję - Sergey, Ola, Alena, Julia, Igor, Slava, Valeria, Bogdana, moja żona Tatiana. Specjalne podziękowania dla firmy "Check in Sea" i jej kapitana - Dimy.</p> <p>Czy znów wejdę na jacht? Tak, zdecydowanie! Jest mało prawdopodobne, że znowu będzie to Grecja, ale tylko dlatego, że inne wyspy i kraje już mnie kuszą. Właśnie wróciłem z mojej pierwszej wycieczki jachtem, ale nie mogę się doczekać, aby spojrzeć poza linię, w której zbiegają się tafla wody i niebo - w końcu za nią są Karaiby, Włochy, Norwegia, Seszele .... Mmmm, każda z tych nazw maluje moją wyobraźnię w jaskrawe kolory i teraz już wiem na pewno, że dzięki żeglowaniu zobaczę je pod nietypowym kątem i – nie zawiodę się!</p> <p>Siedem stóp pod kilem!</p>

Yaroslav Rogozhkin,

Check in Turcja

Chłopaki z Check in sea sprawiają, że żeglarstwo jest nie tylko urozmaicone (wiele tras, mórz i oceanów!), ale także niedrogą formą rekreacji.
<p>Po pływaniu na jachcie w Turcji w tym roku raczej nie wybiorę się na all inclusive w najbliższej przyszłości)) Bo żeglarstwo to coś wyjątkowego. Jest wiele wspaniałych hoteli, ale żaden hotel nie zapewni wyjątkowych wrażeń, jakie dają wakacje na jachcie. To komunikacja na żywo z Morzem, jedność z naturą, możliwość odwiedzenia wielu wyjątkowych miejsc, po prostu niedostępnych z brzegu. Codziennie nowe fascynujące widoki i lokacje, ciągły ruch, udział w zarządzaniu jachtem. Bardzo jasne, aktywne i ekscytujące wakacje!</p> <p>W swoim własnym imieniu serdecznie dziękuję firmie Check in Sea za dobór trasy, doskonałą organizację wakacji oraz dobre przeszkolenie kapitanów. Chłopaki z Check in Sea sprawiają, że żeglarstwo jest nie tylko urozmaicone (wiele tras, mórz i oceanów!), ale także niedrogą formą rekreacji.</p>

Taisja Gorbatenko,

Check in Turcja

Próbowaliśmy tu żeglować. A co mam powiedzieć? To jest fajniejsze niż jakikolwiek 5-gwiazdkowy hotel! Na pewno, tyle wrażeń! Tyle nowego! To zupełnie inna energia! Odpoczynek jest jednocześnie aktywny i relaksujący.
<p>Próbowaliśmy tu żeglować. A co mogę ci powiedzieć?! Jest fajniejszy niż jakikolwiek 5-gwiazdkowy! Na pewno tyle wrażeń! Tyle nowych! To zupełnie inna energia! Wyjazd jest zarówno aktywny, jak i relaksujący. Dużo podróży i nowości.</p> <p>Najwyraźniej dla nas reszta hotelu straciła na znaczeniu! Nie wiem jeszcze jak radzić sobie z dziećmi, ale chyba każdy dorósł, można spróbować. Kapitan powiedział, że nawet nasz 8-latek będzie świetny.</p> <p>Dlatego planujemy przejść na żeglarstwo.</p> <p>Specjalne podziękowania dla kapitana Wiktora Korniychuka za jego nastrój, życzliwość, otwartość, wiedzę, opiekę i profesjonalizm!</p> <p>Dziękujemy, Zamelduj się na morzu, za dobrą organizację, ciekawą trasę i nowe wrażenia, nowe możliwości!</p>
Więcej recenzji

Travels

Więcej podróży